BLOG
ZUS
ZUS
Natalia KND — 2020.04.05 19:49

Zwolnienie ze składek ZUS - tarcza antykryzysowa

Sukces!!! - zwolnienie ze składek ZUS dla wszystkich przedsiębiorców!!!
Takie nagłówki atakowały nas zewsząd w ostatnich dniach marca. Starałyśmy się studzić entuzjazm – dopóki ustawa nie wejdzie w życie, na etapie legislacyjnym mogą zajść (i zaszły) różne zmiany. Poza tym – niestety – część portali publikujących te informacje – albo nie potrafiła, albo nie chciała przeczytać projektowanych przepisów ze zrozumieniem. W mediach pojawiało się mnóstwo niesprawdzonych, a czasem wręcz nieprawdziwych informacji! Nawet już po opublikowaniu ustawy. W pewnym momencie zablokowałyśmy możliwość dodawania postów dotyczących „tarczy” na naszej grupie. Ze względu na różne – w większości nieprawdziwe/niedokładne informacje medialne – na naszej grupie pojawiały się posty, które mogły wprowadzać w błąd i powstał chaos, nad którym nie potrafiłyśmy zapanować.

W końcu pojawiła się ustawa – i możemy oprzeć się na konkretach

Na pierwszy ogień – ze względu na terminy – wzięłyśmy pod lupę przepisy dotyczące zwolnienia ze składek ZUS. Przepisy te stanowią mikroskopijną wręcz część ustawy (ustawodawca poświecił im zaledwie kilka artykułów), ale sama analiza zajęła nam sporo czasu. A i tak – nadal – nie znamy odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie tylko my – w czwartek rano zadałyśmy pisemnie kilka pytań do ZUS – i do dzisiaj nie otrzymałyśmy odpowiedzi. Ustawa ma kilka nieścisłości, niedopowiedzeń, przepisy te tylko pozornie wydają się proste i nie niosące żadnych konsekwencji.

Ale po kolei.

Nie będziemy opisywać jak można starać się o zwolnienie ze składek – bo jest to opisane na stronie ZUS [KLIK] i patrząc na to, że już 1go kwietnia Platforma Usług Elektronicznych ZUS niemal padła – jest to opisane na tyle jasno, że duża liczba przedsiębiorców już złożyła wnioski o zwolnienie ze składek :)

W tym wpisie zajmiemy się nie tym jak skorzystać ze zwolnienia, a tym jakie skutki to może wywołać.

Co wiemy?

Tak zwana specustawa dopuszcza możliwość zwolnienia z obowiązku opłacania składek należnych za miesiące marzec – maj 2020 roku. Na jakich warunkach?

  1. Zwolnienie udzielane jest na wniosek – to znaczy, że jeśli nie zawnioskujesz o zwolnienie, to te przepisy Cię nie obejmą. Jednocześnie uspokajamy – nie musisz składać wniosku już! Termin złożenia wniosku mija dopiero 30.06.2020 roku. Nie ma konieczności złożenia wniosku przed terminem płatności składek za marzec. W niektórych przypadkach nawet lepiej się z tym wstrzymać. Dlaczego? o tym w dalszej części wpisu.
  2. Zwolnienie przysługuje:
  • płatnikowi składek, który opłaca składki NIE tylko za siebiepod warunkiem, że na dzień 29.02.2020 roku zgłaszał do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 ubezpieczonych.

I tu jest już pierwsza nieścisłość z informacjami upowszechnianymi przed media. Zwolnienie to nie przysługuje małym i mikroprzedsiębiorcom (choć osoby spełniające warunki opisane w ustawie należą do tej grupy przedsiębiorców). Możesz być mikroprzedsiębiorcą w rozumieniu przepisów – i nie móc skorzystać ze zwolnienia. Zgodnie z art. 31 zo specustawy – liczy się ilość osób zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych w dniu 29.02.2020 roku. I uwaga – wlicza się również osoba prowadząca działalność gospodarczą, jeśli z tego tytułu została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych.

Jeśli spełniasz ten warunek – możesz skorzystać ze zwolnienia bez żadnych dodatkowych obostrzeń

  • płatnikowi składek, będącemu osobą prowadzącą pozarolniczą działalność o której mowa w art. 8 ust. 6 ustawy o SUS – opłacającemu składki wyłącznie na własne ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne:

  - jeżeli prowadził działalność przed 01.02.2020 roku

oraz (obydwa warunki muszą być spełnione łącznie)

  - jeżeli przychód W PIERWSZYM MIESIĄCU, ZA KTÓRY SKŁADANY JEST WNIOSEK nie był wyższy (był niższy bądź równy) 300% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w 2020 roku (kwota 15 681 zł).

Przepis ten odwołując się do art. 8 ust. 6 ustawy o SUS – wyłącza z grona uprawnionych do zwolnienia ze składek osoby korzystające z tzw. „ulgi na start”. Nie dlatego, że opłacają one tylko składkę zdrowotną (bo składka zdrowotna również podlega zwolnieniu), ale dlatego, że osoba korzystająca z ulgi na start nie jest osobą prowadzącą działalność w rozumieniu ustawy o SUS (mówi o tym art. 8 ust. 6a ustawy o SUS – „Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność nie uważa się w rozumieniu niniejszej ustawy osoby fizycznej, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców.”)

Nie sądzę, żeby to było celowe wyłączenie. Wiem, że Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS informuje, że ulga na start nie stanowi wyłączenia. To świetnie! Ale zapis w ustawie jest jasny (choć pewnie nieprzemyślany).

Jeśli więc prowadziłeś działalność gospodarczą przed 01.02.2020 roku, opłacasz składki społeczne LUB zdrowotne wyłącznie za siebie – i nie korzystasz z ulgi na start (dopóki przepis nie zostanie zmieniony, będę się trzymać jego literalnego zapisu) – masz prawo do skorzystania ze zwolnienia, jeśli spełniasz warunek przychodowy.

Tutaj warto wspomnieć, że użycie w zdaniu „(…) opłacającego składki wyłącznie na własne ubezpieczenia społeczne lub ubezpieczenie zdrowotne (…)” – spójnika LUB oznacza, że ze zwolnienia mogą skorzystać również przedsiębiorcy opłacający tylko składkę zdrowotną (poza tymi, którzy korzystają z ulgi na start).

Jak sprawdzić limit przychodu?

Wbrew krążącym opiniom – nie liczy się przychód osiągnięty w miesiącu lutym.

Zgodnie z ustawą – bada się przychód (w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych) – uzyskany w pierwszym miesiącu, za który składany jest wniosek.

[Przychód w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych = przychód netto (bez VAT).]

Jeśli więc będziesz wnioskował o zwolnienie ze składek za miesiące marzec – maj 2020 roku – Twój przychód w miesiącu marcu nie może przekroczyć kwoty 15 681 zł (ma być niższy bądź równy)

Jeśli przychód w miesiącu marcu był wyższy niż 15 681 zł – nie możesz skorzystać ze zwolnienia ze składek za miesiąc marzec. Ale nie zamyka to drogi do zwolnienia za kolejne miesiące. Jeśli więc przychód osiągnięty w kwietniu będzie niższy bądź równy 15 681 zł – możesz skorzystać ze zwolnienia ze składek za miesiące kwiecień-maj 2020 roku.

Ważne! Liczy się tylko przychód z pierwszego miesiąca wskazanego we wniosku. Jeśli wnioskujesz o zwolnienie za miesiące marzec – maj (bo przychód w marcu był niższy bądź równy limitowi) – nie jest istotne jakie przychody osiągniesz w kwietniu i maju.

Pojawiają się pytania, co z osobami opodatkowanymi w formie karty podatkowej?

W przepisach dotyczących zwolnienia ze składek nie ma wyłączenia dla tej formy opodatkowania.

Osoby korzystające z karty podatkowej nie są przecież zwolnione z obowiązku ewidencjonowania przychodu – posiadają kasy fiskalne (lub prowadzą ewidencję sprzedaży), wystawiają faktury. Dlatego nie będą mieć problemu z ustaleniem przychodu osiągniętego w pierwszym miesiącu zwolnienia.

Zapis „(…)jeżeli prowadził działalność przed 1 lutego 2020 r. (…)” jest nieprecyzyjny. Bo w jego literalnym brzmieniu obejmowałby też osoby prowadzące działalność gospodarczą na przykład w 2016 roku – i wznawiające jej prowadzenie po 01.02.2020 roku (przecież 2016 rok też jest przed 1 lutego 2020). Ale ustawodawcy zapewne chodziło o zawężenie osób uprawnionych do tych, których działalność była „aktywna” (rozpoczęta/wznowiona) nie później niż 31.01.2020 roku.

Istotną kwestią jest to, że (zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów) „zwalnia się z obowiązku opłacenia NIEOPŁACONYCH składek (…)”.

Co to oznacza?

Przepisy rozwiązały sprawę zwolnień w zaskakujący sposób. Żeby skorzystać ze zwolnienia ze składek – NIE MOŻESZ opłacić tych składek. Czyli przygotowujesz deklarację, wykazujesz należne składki i… ich nie płacisz. Jeśli masz nadpłatę składek (co jest częstą i prawidłową praktyką – przedsiębiorcy podlegający dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu często celowo utrzymują nadpłatę składek w wysokości minimalnej miesięcznej składki, żeby na wypadek spóźnienia z zapłatą składek nie utracić dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego) – i nie zapłacisz składek za miesiąc marzec (chcąc skorzystać ze zwolnienia) – nadpłata automatycznie, po wpływie deklaracji rozliczeniowej za marzec – zaksięguje się na poczet składek wykazanych w deklaracji.

Zgodnie z art. 31 zt  „Obsługa (…) zwolnienia z obowiązku opłacania składek (…), realizowana jest w trybie umorzenia składek”.

A umorzyć można tylko składki nieopłacone.

Przykład:
Jeśli masz nadpłatę składek w wysokości 50 zł, a składki należne za miesiąc marzec wynoszą 1431,48 zł, to w dniu pojawienia się deklaracji DRA w systemie kwota 50 zł zostanie zaksięgowana na poczet składek za miesiąc marzec – a ZUS zwolni Cię (po rozpatrzeniu wniosku) z opłaty składek za ten miesiąc w wysokości: 1381,48 zł (1431,48-50).

Jeśli masz nadpłatę składek w wysokości 1500 zł, a składki należne za miesiąc marzec wynoszą 1431,48 zł, to w dniu pojawienia się deklaracji DRA w systemie kwota 1431,48 zł (z nadpłaty w wysokości 1500 zł) zostanie zaksięgowana na poczet składek za miesiąc marzec – a ZUS nie zwolni Cię z opłaty składek za ten miesiąc (bo składki te zostaną opłacone z nadpłaty).

Nadpłatę możesz odzyskać, składając wniosek o zwrot nadpłaty [KLIK]

Zus na zwrot ma 30 dni – więc może nie zdążyć zwrócić nadpłaty zanim zostanie ona zaksięgowana na poczet składek za marzec. Nie przekreśla to jednak możliwości skorzystania ze zwolnienia ze składek za kwiecień i/lub maj – jeśli w kwietniu lub maju będziesz spełniać kryterium przychodowe (o ile Cię dotyczy).

Właśnie z nieopłaceniem składek (by uzyskać zwolnienie) mamy najwięcej wątpliwości:

  1. Skoro czas na złożenie wniosku o zwolnienie ze składek mam do 30.06.2020 roku – to czy jeśli nie zapłacę składki za miesiąc marzec, to w dniu 16.04.2020 roku otrzymam zaświadczenie o niezaleganiu? W dniu 10/15-go kwietnia wśród osób, które nie zapłacą składek, bo spełniają warunki do skorzystania ze zwolnienia – znajdą się też osoby, które nie zapłacą składek, mimo że zwolnienie im nie przysługuje. W jaki sposób Zakład będzie to weryfikował?
  2. Najważniejsza wątpliwość – w jaki sposób Zakład będzie weryfikował prawo do zasiłków z ubezpieczenia społecznego za miesiąc marzec (np. bardzo „popularnej” w marcu opieki nad zdrowym dzieckiem, w związku z zamknięciem szkół/żłobków/przedszkoli)?

Warunkiem wypłaty zasiłków jest podleganie ubezpieczeniu chorobowemu w dniu zaistnienia ryzyka ubezpieczeniowego. W normalnym trybie weryfikacja prawa do zasiłku polega na tym, że po terminie zapłaty składek za miesiąc, w którym wystąpiło zwolnienie/opieka – wydział ubezpieczeń i składek (upraszczając) sprawdza, czy składki za dany miesiąc opłaciliśmy w terminie i w prawidłowej wysokości – i przekazuje tą informację do wydziału zasiłków. Jeśli osoba objęta dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym opłaci składki po terminie lub opłaci je w niepełnej wysokości – traci ubezpieczenie chorobowe od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który należne były te składki. Wyjaśnia to, dlaczego osoby prowadzące działalność gospodarczą tak długo czekają na wypłaty zasiłków. Jeśli miałabym zwolnienie lekarskie w okresie 10-12.02.2020 roku i nie opłaciłabym składek za miesiąc luty (albo opłaciłabym je po terminie lub w niepełnej wysokości) – zgodnie z przepisami moje dobrowolne ubezpieczenie chorobowe (będące warunkiem wypłaty świadczeń) ustałoby od dnia 1-go lutego. Oznaczałoby to, że w dniu kiedy zachorowałam (10.02) nie byłam objęta ubezpieczeniem chorobowym, więc nie należy mi się zasiłek.

Dlaczego to tłumaczę?

Bo zastanawia mnie w jaki sposób ZUS będzie weryfikował prawo do zasiłków, na przykład za marzec – skoro składki za miesiąc marzec nie zostaną opłacone (bo przedsiębiorca będzie korzystał ze zwolnienia z obowiązku opłacania składek). Wydawałoby się to oczywiste – będzie weryfikował po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku o zwolnienie.

ALE

Zgodnie art. 31 zq ust. 2:

„Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwalnia z obowiązku opłacania należności z tytułu składek (…), w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia przesłania deklaracji rozliczeniowej (…) za ostatni miesiąc wskazany we wniosku o zwolnienie z opłacania składek (…)”

Co to oznacza?

ZUS zacznie rozpatrywać wnioski o zwolnienie ze składek za okres marzec-maj dopiero w czerwcu – gdy wpłynie deklaracja za miesiąc maj.

Jest to logiczne, zważywszy na ust. 4 tego artykułu:

„Zwolnieniu z obowiązku opłacania podlegają należności z tytułu składek (…), znane na dzień rozpatrzenia wniosku o zwolnienie z opłacania składek.”.

ZUS nie może nas zwolnić ze składek, które nie są znane (i należne). Nie może nas zwolnić w kwietniu ze składek za maj – bo co do zasady nie są one jeszcze znane.

ZUS będzie rozpatrywał wnioski o zwolnienie w momencie, gdy będzie znał wysokość składek, z których ma nas zwolnić.

Tylko – wracając do głównego problemu opisanego w tym punkcie – czy to oznacza, że prawo do zasiłku za miesiąc marzec ZUS zacznie rozpatrywać dopiero w czerwcu/lipcu?

Oznaczałoby to, że minimum do miesiąca lipca ZUS nie wypłaci zasiłków chorobowych, opiekuńczych, macierzyńskich (w przypadku, gdy poród nastąpił w marcu) osobom które zdecydują się na zwolnienie ze składek za marzec.

Uważam, że nie było to planowane. Moim zdaniem spowodowane jest to tym, że pisaniem tej ustawy zajęły się osoby, które nie znają utrwalonej praktyki stosowania przepisów.

Zakładam, że ZUS wprowadzi jakieś wyjście z tej sytuacji – nie chce mi się wierzyć, że w takiej sytuacji zostawią ludzi bez wypłat zasiłków. Być może do wniosku o wypłatę zasiłku będzie trzeba dostarczać oświadczenie o złożeniu wniosku o zwolnienie ze składek.

Myślałam, że rozwiązaniem będzie przepis art. 31 zs ust. 1

„Osoba prowadząca działalność gospodarczą (…) zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego (…) jeżeli podlegała ubezpieczeniu chorobowemu w dniu 1 lutego 2020 r.”

Patrząc na literalne brzmienie przepisu – problem z głowy! Jeśli podlegałam ubezpieczeniu chorobowemu w dniu 01.02.2020 roku (opłaciłam składki za luty w terminie i w prawidłowej wysokości), to zachowuję prawo do świadczeń i ZUS będzie wypłacał mi zasiłki przed rozpatrzeniem wniosku o zwolnienie ze składek.

Nie sądzę jednak, żeby tak było. Patrząc na uzasadnienie projektu ustawy – zapis ten miał dotyczyć tego, że ZUS zwolni z opłacenia składek, wraz z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym osoby, które podlegały dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu w dniu 01.02.2020 roku.

Jeśli ZUS kierowałby się literalnym zapisem – musiałby wypłacić zasiłki również tym przedsiębiorcom, którzy nie spełniają warunków do zwolnienia ze składek, a które nie opłacą składek za marzec.

A ustęp 1 tego artykułu brzmi:

„W przypadku osób prowadzących pozarolniczą działalność (…), jeżeli przepisy uzależniają prawo lub wysokość świadczeń z ubezpieczeń społecznych od opłacenia składek, składki na ubezpieczenia społeczne (…) ZWOLNIONE z obowiązku ich opłacania traktuje się jak składki opłacone”.

Składki zwolnione traktuje się jak składki opłacone, a zgodnie z cytowanym już art. 31zq ust. 2 – ZUS ZWALNIA (…) w terminie nie dłuższym niż 30 dni od wpływu deklaracji za ostatni miesiąc wskazany we wniosku o zwolnienie.

Składki zostaną więc "opłacone" wtedy, gdy ZUS uzna je za "zwolnione" - czyli nie wcześniej niż w czerwcu/lipcu.

Rozwiązaniem byłoby składanie wniosku o zwolnienie za każdy miesiąc oddzielnie.

Ale nie mamy pewności, że jest to dopuszczalne. W ustawie mowa jest o wniosku (liczba pojedyncza). Pojawiają się głosy – z którymi się nie mogę nie zgodzić – że wnioskować o zwolnienie można tylko raz, bo jest to „uprawnienie jednorazowe”. ZUS nie rozwiał jeszcze tych wątpliwości. Dlatego nie polecamy składać teraz wniosku tylko o zwolnienie za marzec (choć rozwiązałoby to większość opisanych przeze mnie problemów) – bo może się okazać, że tym samym zamkniemy sobie drogę do zwolnienia za miesiące kwiecień – maj (a okaże się to najpewniej po ustawowych terminach opłaty tych składek – więc będziemy musieli opłacić te składki po terminie, tracąc dobrowolne ubezpieczenie chorobowe).

Podsumowując – jeśli ZUS będzie się trzymał literalnych zapisów ustawy, osoby przebywające na zwolnieniu w miesiącu marcu (np. na opiece nad dzieckiem), które skorzystają ze zwolnienia ze składek za marzec – otrzymają wypłatę zasiłku nie wcześniej niż w czerwcu/lipcu.
(nie dotyczy to osób przebywających na zwolnieniu przez cały miesiąc marzec – w takim przypadku składki społeczne za ten miesiąc są nienależne, więc ZUS nie czeka na zapłatę składek/zwolnienie ze składek).

3.Najniższa podstawa wymiaru składek.

Zgodnie z art. 31zo ust. 4:

„W przypadku osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą, osoby z nią współpracującej i osoby duchownej zwolnieniu z obowiązku opłacania podlegają należności z tytułu składek ustalone od obowiązującej ją najniższej podstawy wymiaru tych składek”.

Oznacza to dokładnie to, co jest napisane – czyli, że ZUS zwolni nas z obowiązku opłacania składek minimalnych.

Pierwsza z wątpliwości jest taka – czy jeśli opłacam składki wyższe niż minimalna, mogę skorzystać ze zwolnienia – i dopłacić składki powyżej minimalnej?

Szczerze mówiąc – nie wiem.

Nie ma żadnego przepisu, który by na to wskazywał. Nie ma żadnego, który by zakazywał.

Moje prywatne zdanie (wiem, że może nie zdobyć popularności) jest takie, że jeśli kogoś w tym okresie stać na opłacenie składek wyższych niż minimalne i ma taki zamiar, nie powinien korzystać ze zwolnienia ze składek.

Pamiętajmy, że to zwolnienie to nie jest prezent od państwa. To – dla wielu firm – być albo nie być w obecnej krytycznej dla gospodarki sytuacji.

Nie miałam dotąd czasu zastanawiać się nad możliwymi problemami i niebezpieczeństwami w przypadku osób, które zdecydują się w deklaracji wykazać składki wyższe niż minimalna i opłacić różnicę. W najgorszym wypadku ZUS nie zwolni z opłacenia tych składek, będzie je trzeba dopłacić – po terminie (czyli dobrowolne ubezpieczenie chorobowe ustanie od pierwszego dnia tego miesiąca).

W najlepszym – ZUS zwolni z obowiązku zapłaty pozostałej kwoty.

W tym punkcie mam inne, poważniejsze wątpliwości (pośrednio związane z punktem 2.)

Co oznacza „obowiązująca najniższa podstawa wymiaru składek”?

Co do zasady – jest to podstawa w wysokości 60% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (w 2020 roku to kwota 3136,20 zł) lub 30% minimalnego wynagrodzenia w przypadku składek preferencyjnych (w 2020 roku to kwota 780 zł).

I to jest jasne.

Mniej jasna jest sytuacja, w której przez część miesiąca marca (kwietnia, maja) osoba prowadząca działalność gospodarczą przebywa na zwolnieniu lekarskim/opiece/macierzyńskim.

Zgodnie z art. 18 ust. 10 ustawy o SUS – minimalna podstawa wymiaru składek ulega proporcjonalnemu zmniejszeniu „w przypadku niezdolności do pracy trwającej przez część miesiąca, jeżeli z tego tytułu ubezpieczony spełnia warunki do przyznania zasiłku”.

To nie jest nowy przepis – każda osoba prowadząca działalność i korzystająca ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego wie, że za dni zasiłku może pomniejszyć minimalną podstawę wymiaru składek. Zwyczajowo robi się to tak, że za miesiąc w którym wystąpiło zwolnienie/opieka – deklaruje się pełną minimalną podstawę wymiaru składek, a po wypłacie zasiłku sporządza się korektę, pomniejszając podstawę wymiaru składek proporcjonalnie o dni wypłaconego zasiłku.

Również ZUS doradza taką praktykę, wskazując, że to czy ubezpieczony spełnia warunki do przyznania zasiłku okazuje się dopiero po jego wypłacie.

Z taką interpretacją się nie zgadzam.

Mam prawo pomniejszyć podstawę wymiaru składek również przed wypłatą zasiłku – przecież wiem, czy opłaciłam składki w terminie i w odpowiedniej wysokości, a więc wiem (upraszczając), czy spełniam warunki do wypłaty zasiłku. Jest to moje ryzyko – na wypadek gdyby się okazało, że się myliłam. Ale przepisy nie zabraniają mi pomniejszenia podstawy przed wypłatą zasiłku.

A szkoda…

Bo wtedy nie miałabym wątpliwości co do tego zapisu specustawy.

Jeśli będąc na zwolnieniu/opiece w marcu, zadeklaruję pełną podstawę wymiaru składek, a ZUS zasiłek za marzec wypłaci dopiero w czerwcu/lipcu, to do tego czasu nie sporządzę korekty deklaracji.

ZUS wniosek o zwolnienie ze składek będzie rozpatrywał (w najgorszej opcji – bo wierzę, że znajdą jakieś rozwiązanie na szybszą wypłatę zasiłków) przed wypłatą zasiłków.

Czy zadeklarowana przeze mnie minimalna podstawa wymiaru składek za pełny miesiąc – zostanie przez ZUS potraktowana jako „obowiązująca najniższa podstawa wymiaru”?

Czy też – zgodnie z art. 18 ust. 10 ustawy o SUS – ZUS stwierdzi, że obowiązująca mnie najniższa podstawa wymiaru składek, to podstawa pomniejszona o dni (niewypłaconego jeszcze) zasiłku?

Wydawałoby się, ze łatwo można temu zapobiec – od razu pomniejszając podstawę wymiaru składek o dni zwolnienia/opieki. Niby tak. Ale – o ile normalnie nie miałabym z tym żadnego problemu – byłabym bardzo ostrożna z pomniejszaniem składek o dni tej dodatkowej opieki nad zdrowym dzieckiem (w związku z zamknięciem szkół/żłobków/przedszkoli). W temacie tej opieki jest wiele niejasności, wątpliwości, sprzecznych informacji udzielanych przez ZUS. Nic dziwnego – opieka ta została wprowadzona w sposób nieprzemyślany i niedopracowany.

A ja doskonale wiem jak często ZUS po latach zmienia swoje interpretacje i wytyczne, zwłaszcza te dotyczące zasiłku opiekuńczego.

Kolejna dyskusyjna sytuacja wystąpi w momencie, gdy przedsiębiorca miał już wypłacony jakiś zasiłek za miesiąc marzec (bo miał np. ciągłość zwolnienia na przełomie lutego i marca), a później – po przerwie - wnioskował o kolejny zasiłek.

Prawo do tego pierwszego zasiłku zostało już potwierdzone – wypłatą zasiłku.

Minimalna podstawa wymiaru składek powinna więc być pomniejszona o dni tego zwolnienia.

Ale co do zasady – przepisy nie pozwalają na dwukrotne korygowanie deklaracji o dni zasiłku.

Po pierwszej korekcie (uwzględniającej tylko wypłacony zasiłek) ZUS przyjmuje, że korekta dotyczyła wszystkich zwolnień, a przedsiębiorca zdecydował się po prostu za „zdrowe” dni opłacić składki wyższe niż minimalna.

Właśnie – wyższe niż minimalna, w przypadku gdy ZUS zwalnia ze składek od minimalnej podstawy…

Tu widzę największe ryzyko dotyczące podlegania dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Nie twierdzę, że ta „luka” jest celowa. Nie twierdzę, że ZUS będzie ją wykorzystywał teraz, gdy mamy katastrofalną wręcz sytuacją gospodarczą. Ale nie mogę zagwarantować, że za kilka lat, gdy sytuacja w kraju się uspokoi i społeczeństwo szczęśliwie zapomni o tym trudnym dla wszystkich okresie - ZUS podczas postępowania/kontroli nie dojdzie do tych samych wniosków co ja teraz – i nie pozbawi przedsiębiorców (wstecznie) dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, co będzie się wiązać nie tylko ze zwrotem zasiłków za ten okres – ale być może i ze zwrotrem wszystkich późniejszych zasiłków.

Wiem – wizja ta brzmi paranoicznie. Ale nie dla osób, które w latach 2018/2019 zostały objęte zmasowaną falą kontroli i postępowań Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Takie sytuacje już miały miejsce. A moje zaufanie do ZUSu jest (delikatnie mówiąc) mocno ograniczone.

PODSUMOWANIE

Jeśli nie wnioskowałeś i raczej nie będziesz wnioskował (oczywiście, ciężko to przewidzieć) o zasiłki za okres marzec – maj i spełniasz warunki – skorzystanie ze zwolnienia ze składek nie niesie za sobą żadnego ryzyka.

Jeśli miałeś zwolnienie/opiekę w marcu – i nie chcesz czekać na wypłatę zasiłku do lipca – wstrzymaj się ze składaniem wniosku o zwolnienie za marzec. Zapłać składki. Wtedy masz przynajmniej pewność, że otrzymasz zasiłek najpóźniej 10/15-go maja.

Do czasu zapłaty składki za kwiecień – być może będzie już wiadomo jak ZUS będzie rozpatrywał prawo do zasiłków za okres zwolnienia ze składek. Obiecujemy, że będziemy na bieżąco monitorować sytuację i jak się coś wyjaśni – zaktualizujemy ten wpis i poinformujemy o zmianach na naszym Fan Page’u.

 

konsultacje, odwołania,
księgowość oraz szkolenia