BLOG
ZUS
ZUS
Natalia KND — 2020.04.18 05:04

ZUS zwolni także z opłaconych składek za marzec 2020

Tarcza 2.0 oprócz sporych zmian w zwolnieniu ze składek zus (o czym w najbliższym czasie napiszemy) – wprowadziła też zupełnie nieoczekiwane rozwiązanie.

Art. 113 ustawy brzmi:

„W przypadkach, o których mowa w art. 31zo ust. 1–1b i ust. 2 [płatnicy składek uprawnieni do zwolnienia ze składek ZUS, w tym przedsiębiorcy opłacający składki wyłącznie na własne ubezpieczenia], ustawy zmienianej w art. 73, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, ZWALNIA SIĘ Z OBOWIĄZKU OPŁACENIA należności z tytułu składek wykazanych w deklaracji rozliczeniowej ZA MARZEC 2020 R. TAKŻE WÓWCZAS GDY NALEŻNOŚCI TE ZOSTAŁY OPŁACONE. Opłacone należności z tytułu składek podlegają zwrotowi na zasadach określonych w art. 24 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 266, 321 i 568)”

Co to oznacza?

Jak tylko weszła w życie, tzw. Tarcza 1.0, zwracałyśmy Waszą uwagę na fakt, że skoro ZUS – zgodnie z zapisem w ustawie – zwalnia ze składek NIEOPŁACONYCH, to w przypadku gdy posiadamy nadpłatę składek (spowodowaną np. korektą deklaracji związaną z zasiłkiem chorobowym/opiekuńczym) – po wpływie deklaracji DRA - ZUS tą nadpłatę zaliczy na poczet nieopłaconych składek za miesiąc marzec – i zwolni nas tylko z pozostałej do zapłaty części składek. I tym samym „stracimy” nadpłatę, której nie zdążyliśmy „odzyskać”

Nasz post na ten temat wywołał duże poruszenie. Przede wszystkim dlatego, że część osób źle zrozumiała jego treść. Nie twierdziłyśmy, że nadpłata składek pozbawia nas możliwości zwolnienia (pojawiły się głosy, że przez np. 5 zł nadpłaty składek, ZUS odmówi nam zwolnienia). Twierdziłyśmy – i tak też się stało – że widniejąca na koncie płatnika nadpłata, zgodnie z obowiązującymi przepisami – zostanie zaliczona na poczet „zaległości” A w momencie nieopłacenia składek za marzec (a taki jest przecież warunek do zwolnienia ze składek – nie możemy ich opłacić) – składki należne wynikające z deklaracji DRA widnieją na naszym koncie właśnie jako zaległość. Najpewniej (bo ZUS chyba jeszcze sam nie wie jak to technicznie rozwiązać) do czasu rozpatrzenia wniosków o zwolnienie ze składek.

Tym samym 10-go kwietnia sporo osób „utraciło” widniejącą na koncie nadpłatę składek, której ZUS nie zdążył zwrócić przed pojawieniem się w systemie deklaracji DRA i przed „opłaceniem” części składek nadpłatą. Nawet jeśli w takim wypadku złożyliśmy wniosek o zwrot nadpłaty przed 10-tym kwietnia, ZUS wydawał decyzję odmowną, twierdząc (zresztą słusznie), że na dzień rozpatrzenia wniosku nie stwierdzają nadpłaty, a więc wniosek o zwrot, tzw. „nienależnie opłaconych składek” jest bezpodstawny.

Cytowany wyżej przepis wprowadzony w Tarczy 2.0 rozwiązuje ten problem :)

Senat (bo to poprawka Senatu – uważam, że warto o tym wspomnieć, bo Senat zaproponował dużo sensownych poprawek, jak na przykład zwolnienie ze składek osób zgłaszających do ubezpieczeń społecznych 10-49 osób – w całości, a nie w 50%. Jednak niestety większość poprawek Senatu zostało odrzuconych) – tym przepisem zrobił ukłon w stronę przedsiębiorców zatrudniających 10-49 osób, którzy nie doczekali się przepisów wprowadzających zwolnienie z 50% składek przed ustawowym terminem ich zapłaty. Część płatników te składki opłaciła, co powodowałoby brak możliwości skorzystania ze zwolnienia ze składek za miesiąc marzec.

Miesiąc marzec jest wyjątkiem – co do miesiąca kwietnia i maja nadal obowiązuje zasada, że zwalnia się tylko składki nieopłacone.

Dlatego jeśli na Twoim koncie nadal widnieje nadpłata składek – należy jak najszybciej złożyć wniosek o jej zwrot. W przeciwnym wypadku sytuacja się powtórzy – i nadpłata ta zostanie zaliczona na poczet składek należnych za miesiąc kwiecień.

ZUS na zwrot nadpłaty ma 30 dni, więc już istnieje ryzyko, ze nie zdąży jej zwrócić (choć z doświadczenia wiem, że akurat wnioski o zwrot nadpłaty rzadko rozpatrywane są tak długo).

Okej – ale co z nadpłatą, która została już zaliczona na poczet składek za marzec?

Możemy ją odzyskać.

Jak?

Wszystko zależy od wytycznych jakie otrzymają Oddziały ZUS.

W tym wpisie postaram się omówić możliwe scenariusze i spróbować znaleźć najbezpieczniejsze wyjście z sytuacji. Bo – jak to zazwyczaj z ZUSem bywa – to wszystko tylko pozornie wydaje się proste :)

Największą niewiadomą jest to, kiedy ZUS będzie „zwalniał” ze składek.

To znaczy dla mnie sprawa jest oczywista – bo akurat to w ustawie jest opisane w sposób jasny i logiczny. Zgodnie z art. 31zq ust. 2 – ZUS zwalnia z obowiązku opłacania składek w terminie nie dłuższym niż 30 dni od złożenia deklaracji rozliczeniowej, za ostatni miesiąc wskazany we wniosku.

Jeśli deklarację za miesiąc maj złożymy 10/15-go czerwca – to ZUS ma maksymalnie 30 dni od tej daty na rozpatrzenie wniosku o zwolnienie ze składek za marzec – maj.

Powiecie (bo taki argument już słyszałam), że „w terminie nie dłuższym…” oznacza, że może to zrobić wcześniej, a więc i przed złożeniem ostatniej deklaracji.

Otóż nie. Bo zgodnie z art. 31zq ust. 4 – zwolnieniu z obowiązku opłacania podlegają składki ZNANE NA DZIEŃ ROZPATRZENIA WNIOSKU o zwolnienie.

Także ZUS nie może zacząć rozpatrywać wniosków przed wpływem deklaracji za maj – bo dopiero po jej wpływie znana jest łączna wysokość składek, które mają podlegać zwolnieniu.

Niewiadomą jest dla mnie to, że ZUS na swojej oficjalnej stronie ogłasza, że „Jeśli chodzi o zwolnienie z opłacania składek, nastąpi ono po terminie składania dokumentów rozliczeniowych za marzec, tj. po 15 kwietnia br.”[źródło]

Patrząc na literalne brzmienie przepisów – skoro ZUS zwalnia ze składek znanych na dzień rozpatrywania wniosku o zwolnienie – to jeśli już w kwietniu będzie rozpatrywał wnioski, to zwolni nas tylko ze składek za marzec. Co jest w sumie jasne – nie może nas zwolnić ze składek (zwłaszcza, że zwolnienie będzie przeprowadzone w formie umorzenia) – które nie są należne.

A w kwietniu nie są znane i należne składki za kwiecień i maj.

Ale nie dopatruję się w tym podstępnego planu ZUSu na to, żeby zwolnić nas ze składek tylko za jeden miesiąc (zamiast za trzy). Stawiam na to, że w momencie dodawania powyższego wpisu – osoba dodająca wpis nie zapoznała się dokładnie z treścią ustawy.

Wracając do „odzyskania” składek zapłaconych za marzec.

Po dokładnej analizie przepisów i zestawieniu ich z posiadaną wiedzą na temat funkcjonowania systemu ZUS od strony technicznej – widzę pewne ryzyko w procesie odzyskiwania składek zapłaconych za marzec.

Możliwe są następujące scenariusze:

  1. Jeśli ZUS – zgodnie z zapisami ustawy – zwalniać będzie ze składek dopiero od czerwca („zwalniać”, czyli rozpatrywać wnioski o zwolnienie) – istnieje szansa, że składki zapłacone za marzec odzyskamy dopiero po rozpatrzeniu wniosku (czerwiec/lipiec). ZUS rozpatrzy wniosek, „zwolni” nas ze składek za marzec – maj, w tym z opłaconych składek za marzec. I w tym momencie na naszym koncie pojawi się nadpłata. Jest to sytuacja bezpieczna i w miarę klarowna. Minusem jej jest to, że składki odzyskamy dopiero za dwa/trzy miesiące (ale w sumie do wczoraj nie było w ogóle możliwości ich odzyskania:))
  2. Jeśli ZUS nie będzie czekał na oficjalne „zwolnienie ze składek” – to po wpływie wniosku o zwrot nienależnie opłaconych składek (zwrot nadpłaty) – „odblokuje” składki, które zaksięgowały się na poczet składek za miesiąc marzec – i zgodnie z naszym wnioskiem dokona zwrotu.

W tym przypadku ważne jest, żeby na dzień rozpatrzenia wniosku o zwrot nadpłaty, był już złożony wniosek o zwolnienie ze składek. W przeciwnym wypadku ZUS nie będzie wiedział, czy spełniamy warunki do zwolnienia albo czy będziemy o nie wnioskować – i raczej nie zwróci nam składek opłaconych za marzec. Czas na złożenie wniosku o zwolnienie mamy do 30.06.2020 roku, ale jeśli chcemy teraz odzyskać składki, trzeba będzie ten wniosek złożyć wcześniej.

Tu pojawiają się pytania – czy złożony wcześniej (przed wejściem Tarczy 2.0) wniosek o zwrot składek wystarczy? Czy ZUS na jego podstawie zwróci nam opłacone za marzec składki?

Nie wiem. Mało tego – mam 100% pewności, że jak w poniedziałek zadzwonicie na infolinię ZUS – to oni też nie będą wiedzieli (choć niektórzy zapewne będą próbować zgadywać, przez co pojawi się wiele sprzecznych wersji).

Wydaje mi się, że w takim wypadku najbezpieczniejszą opcją będzie złożenie drugiego wniosku, w którym wyraźnie zaznaczymy, że wnioskujemy o zwrot składek za 03/2020 i opiszemy powód dla którego wnioskujemy o zwrot (polecam wklejać cytowany wyżej przepis – im szybciej ZUSy się z nim zapoznają, tym łatwiej będzie się nam wszystkim żyło :)).

Jeśli pierwszy wniosek poskutkuje – drugi zostanie odrzucony jako bezpodstawny (dostaniecie informację, że nie macie nadpłaty, więc nie mają Wam czego zwrócić). Jeśli pierwszy wniosek odrzucą, to przy rozpatrywaniu drugiego będą się dłużej zastanawiać (choćby dlatego, że przeczytają artykuł ustawy, który wkleicie w uzasadnieniu).

Ze złożeniem drugiego wniosku w niektórych przypadkach lepiej się wstrzymać, co opiszę w punkcie 3.

  1. Opcja najgorsza z możliwych. Najmniej prawdopodobna. Ale warta przeanalizowania.

Załóżmy optymistycznie, że ZUS szybko zapozna się z przepisami Tarczy 2.0 i postanowi „odblokować” opłacone za marzec składki wszystkim, którzy już złożyli wniosek o zwolnienie ze składek za marzec-maj. Dlaczego to jest najgorsza opcja? Dlatego, ze historia z początku kwietnia może się powtórzyć. W momencie, gdy ZUS „uwolni” opłacone za marzec składki – na naszym koncie pojawi się nadpłata składek, która (o ile do tego czasu ZUS nie zdąży nam jej zwrócić, a należy pamiętać, że zwracają nadpłatę tylko na wniosek, na którego rozpatrzenie mają 30 dni) - na początku maja, po wpływie deklaracji (lub po jej automatycznym sklonowaniu, co dzieje się zawsze nie 10/15-go, ale kilka dni przed terminem płatności) – widniejąca na koncie nadpłata automatycznie pokryje należne składki za miesiąc kwiecień.

Jak pisałam – jest to najmniej prawdopodobny scenariusz (bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić w jaki techniczny sposób nadpłata „zignoruje” nadal nieopłacone składki za marzec, a pokryje składki za kwiecień), ale musimy ją wziąć pod uwagę.

Dlatego – dopóki nie pojawią się jakieś jasne wytyczne (a informacje telefoniczne, mailowe z COTu, w mojej ocenie do takich nie należą) – trzeba wziąć pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze (których jest być może więcej – nie wykluczam, że są inne możliwości, których nie wzięłam pod uwagę – zachęcam do dodawania swoich pomysłów w komentarzach na FP. Obiecuję, że przeanalizuję każdy).

W chwili obecnej najbardziej logiczne wydaje mi się następujące wyjście:

A)Jeśli już złożyłeś wniosek o zwolnienie ze składek za marzec – maj

– złóż też wniosek o zwrot nadpłaty. Jeśli taki wniosek już złożyłeś, przed wejściem Tarczy 2.0 – złóż ponowny wniosek, wskazując konkretnie miesiąc marzec 2020 i w uzasadnieniu podając cytowany wyżej artykuł

B) Jeśli jeszcze nie składałeś wniosku o zwolnienie ze składek – wstrzymaj się z jego składaniem. Nie składaj też wniosku o zwrot nadpłaty. Jeśli już złożyłeś wniosek o zwrot – czekaj na odpowiedź ZUSu. Jeśli nie – poczekaj na rozwój wydarzeń :) . Zaczną się pojawiać informacje od osób z punktu A)., więc już niedługo będziemy wiedzieć więcej. Wniosek o zwrot nadpłaty złóż np. 9/14-go maja (razem z wnioskiem o zwolnienie ze składek za marzec- maj). ZUS zdąży Ci zwrócić nadpłatę przed terminem płatności kolejnej deklaracji. Albo dostaniesz odmowę, bo sprawdzi się pierwszy scenariusz (że zus odda składki za marzec dopiero po rozpatrzeniu wniosku o zwolnienie, czyli w czerwcu/lipcu).

C) Jeśli na dzień dzisiejszy (przed „odblokowaniem” składek opłaconych za marzec) masz na koncie nadpłatę składek, którą chcesz odzyskać – jak najszybciej złóż wniosek o zwrot nadpłaty. Nadpłaty tej nie odzyskasz, jeśli zaksięguje się na poczet składek za miesiąc kwiecień.

Jak tylko będziemy mieć jakieś pewne informacje na ten temat, będziemy Was informować na naszym Fan Page’u

 

konsultacje, odwołania,
księgowość oraz szkolenia