BLOG
ZUS
ZUS
Natalia KND — 2019.09.04 22:41

Czy ZUS dyskryminuje Kobiece Biznesy?

W ostatnim czasie w mediach zaczęły pojawiać się artykuły sugerujące, że ZUS prowadzi akcję przeciwko przedsiębiorczym Kobietom. Artykuły te to pokłosie skargi przygotowanej przez Ruch Społeczny Kobiety na Działalności – pod którą podpisały się setki Kobiet, które czują się przez ZUS dyskryminowane.

W czym rzecz?

Otóż od około roku można zauważyć wyraźną tendencję wzmożenia kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wobec Kobiet prowadzących własny biznes.
Ta tendencja jest wyraźna – wbrew oficjalnym wypowiedziom Rzecznika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – jest widocznie więcej kontroli doraźnych firm prowadzonych przez Kobiety.

Nie sugerujemy wcale, że ZUS dyskryminuje kobiece biznesy ze względu na płeć przedsiębiorcy.

Rzecz w tym, że Kobiety wyraźnie częściej korzystają z zasiłków z ubezpieczenia społecznego.

To Kobiety po urodzeniu dziecka korzystają z rocznego zasiłku macierzyńskiego.
To Kobiety zdecydowanie częściej opiekują się chorym dzieckiem, korzystając z zasiłku opiekuńczego.
To Kobiety więc – które w większości przecież planują macierzyństwo – korzystają z przysługującego im prawa do podwyższenia podstawy wymiaru składek (którą zgodnie z obowiązującymi przepisami mogą kształtować dowolnie, o ile mieści się w granicach wskazanych ustawą). Podwyższenie podstawy wymiaru składek wiąże się oczywiście z wyższym zasiłkiem macierzyńskim.

Ale umówmy się – skoro ustawodawca pozwala opłacać składki wyższe niż minimalna, to liczy się z tym, że skorzystanie z tej możliwości prawnej ZAWSZE wiąże się – w bliższej lub dalszej perspektywie – z chęcią osiągnięcia korzyści. Składki społeczne wpływają przecież nie tylko na wysokość zasiłku macierzyńskiego, ale również na nasze przyszłe świadczenia emerytalne lub rentowe.

Jeśli przedsiębiorca przez 40 lat prowadzenia działalności gospodarczej opłacał będzie składki wyższe niż minimalne – to robił to będzie w celu uzyskania wyższej emerytury.
Czy po złożeniu przez niego wniosku o emeryturę Organ Rentowy zarzuci mu celowe działanie w celu osiągnięcia korzyści finansowych? Działanie „niezgodne z zasadami współżycia społecznego”, „mające na celu obejście prawa”, „tendencyjnie zmierzające do sztucznego zawyżenia przysługujących mu świadczeń”? Czy ZUS sprawdzi, czy Przedsiębiorcę było stać na opłacanie wyższych składek?

Pytania wydają się śmieszne. A odpowiedź oczywista.

Ale czy na pewno?

W takiej sytuacji są teraz setki Kobiet, które świadomie planując macierzyństwo skorzystały z przysługującego im prawa do zadeklarowania składek wyższych niż minimalne. Zrobiły to oczywiście w celu uzyskania wyższego świadczenia. To jest fakt niezaprzeczalny. Nikt bez powodu nie opłaca wyższych składek. Ustawodawca dając taką możliwość musiał liczyć się z tym, że nikt nie zdecyduje się płacić wyższych składek tylko po to, żeby w budżecie Państwa znalazło się więcej środków na wypłatę bieżących świadczeń emerytalnych i rentowych (bo przecież nie jest tajemnicą, że wpływy z naszych składek są przekazywane na wypłatę bieżących świadczeń). Przedsiębiorca (bez względu na płeć) decydujący się opłacać wyższe składki - ZAWSZE robi to w jakimś egoistycznym celu.

Dlaczego więc Organ Rentowy w ostatnim czasie zachowuje się jakby dopiero teraz dotarło do niego, że Kobiety podwyższyły podstawę wymiaru składek, żeby otrzymywać wyższe świadczenia z ubezpieczenia społecznego?

Nadmienić należy, że świadczenia te wypłacał – nie widząc w tym nic zdrożnego.
A teraz, po kilku latach wszczyna postępowania i wydaje decyzje, że opłacenie składek wyższych niż minimalne to działanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – i obniża (WSTECZNIE!) podstawę wymiaru zasiłków do wysokości minimalnej. Mało tego – żąda zwrotu zasiłków, które sam wypłacił.

Absurdalnych decyzji ZUS jest więcej – to nie tylko zmniejszenie świadczeń.

Organ Rentowy prowadzi wielomiesięczne postępowania sprawdzające, czy Przedsiębiorczyni pobierająca zasiłki z ubezpieczenia społecznego – faktycznie prowadzi działalność gospodarczą. Brzmi niewinnie. Bo przecież co może być łatwiejsze dla Przedsiębiorcy, niż udowodnienie, że jego firma faktycznie istnieje? ZUS jednak kieruje się dziwnymi kryteriami. Podważa firmy, które od lat istnieją na rynku, płacą składki, podatki – z powodu na przykład braku szyldu, wizytówek.

Ostatnio przygotowywałyśmy odwołanie od decyzji, w której ZUS zarzucił Kobiecie, że od 10 lat udaje, że prowadzi działalność gospodarczą, bo w podatkowej księdze przychodów i rozchodów sprzedaż na rzecz osób fizycznych wpisywała w formie zestawienia sprzedaży. W zestawieniu tym (zgodnie z przepisami) nie wpisywała danych osobowych klientów. Nie wpisywała, bo nie musiała.
Ba! – nawet nie mogła – w końcu skoro przepisy nie obligują przedsiębiorcy do wpisywania danych osobowych klientów do zestawienia sprzedaży – wpisanie ich byłoby nieuprawnionym przetwarzaniem danych wrażliwych.
A dla ZUSu – przychody z zestawienia sprzedaży nieudokumentowanej są NIEWERYFIKOWALNE, więc nie uwzględnił ich podczas postępowania, sugerując jakoby były przygotowywane w celu uwiarygodnienia działalności. Działalności, którą Ubezpieczona prowadzi od 2008 roku….

Prowadziłyśmy też kontrolę Klientki, która od ośmiu lat prowadzi Biuro Rachunkowe. Biuro, które w imieniu kilkudziesięciu klientów co miesiąc sporządza i wysyła deklaracje ZUS. Które regularnie kontaktuje się z ZUSem w sprawach klientów. Inspektorzy prowadzący kontrole doskonale zdawali sobie sprawę, że biuro to faktycznie istnieje, bo w tymże biurze byli przyjmowani podczas kontroli Klientów biura. Jednak kontrola była prowadzona w ramach postępowania mającego na celu sprawdzenie, czy biuro te rzeczywiście istnieje, a jego Właścicielka jest rzeczywiście przedsiębiorcą.

Czy tego typu kontrole nie są marnowaniem środków Zakładu Ubezpieczeń Społecznych?

To tylko kilka przykładów absurdalnych sytuacji z jakimi miałyśmy do czynienia w ostatnim roku. Przygotowujemy szereg artykułów poruszających każdy z tych problemów oddzielnie.
Planujemy napisać między innymi o:

  • zasadach współżycia społecznego – na które ZUS chętnie powołuje się w swoich niekorzystnych decyzjach
  • o tym czy ZUS może podważać podstawę wymiaru składek osoby prowadzącej działalność (w związku z ostatnimi wyrokami SN, które ZUS wybiórczo i fragmentarycznie wykorzystuje w swoich decyzjach sprzecznych z Uchwałą SN, która wyraźnie stanowi, że ZUS takich uprawnień nie ma)
  • o podważaniu działalności przez ZUS – o tym co wg ZUS świadczy o prowadzeniu firmy i jak ZUS narusza swobodę prowadzenia działalności gospodarczej
  • o tym czy ZUS może żądać zwrotu zasiłków, które sam wypłacił na podstawie prawomocnej decyzji. Co to są nienależnie pobrane zasiłki – wg ZUSu i wg przepisów (a to niestety dwie różne kwestie)
  • o tym jak ZUS liczy odsetki i dlaczego trzeba zwracać na to baczną uwagę
  • o tym jak wygląda postępowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – i jak się do niego dobrze przygotować
  • o tym jak wygląda kontrola Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – czym różni się od postępowania i jak się do niej przygotować
  • o tym co zrobić jeśli ZUS wyda niekorzystną decyzję
  • o tym dlaczego ZUS nie lubi naszej firmy :) Jakie ma sposoby, żeby zniechęcić naszych potencjalnych Klientów. Dlaczego im się to nie udaje. I jakie kroki mamy zamiar podjąć w związku z tym.

To tylko część tematów nad którymi pracujemy.
Każdy z nich opiszemy na podstawie własnych doświadczeń zdobytych podczas reprezentowania naszych Klientów w kontaktach z ZUS.

Jeśli masz jakiś inny pomysł na artykuł – jesteśmy otwarte na propozycje :)

konsultacje, odwołania,
księgowość oraz szkolenia